Heba i Michał – reportaż ślubny

Hebę i Michała połączyła nauka, poznali się na krakowskiej akademii. Dwa odległe światy – egipski i polski – udało się połączyć dzięki wspólnym zainteresowaniom i miłości. Pięknie było obserwować jak dwie kultury współdziałały na jednym przyjęciu. Oprócz typowych polskich tradycji – rozbijania kieliszków na szczęście, pierwszego tańca, tortu weselnego, były też tradycje zgoła odmienne – świadkami byli tylko mężczyźni, inaczej ślub byłby nieważny. Nie było także klasycznego, polskiego „gorzko”. Suknię ślubną oraz wszystkie dodatki Heba przywiozła prosto z Kairu. Michał z kolei wspaniale prezentował się w eleganckim garniturze z muchą. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tej niezwykłej uroczystości oraz z krótkiego pleneru ślubnego, który miał miejsce w ogrodzie restauracji Chochołowy Dwór w Jerzmanowicach.