Patrycja i Krzysztof – reportaż ślubny

Patrycja i Krzysztof są „dopasowani jak dwie połówki jabłka”. Idealnie podkreślili to strojami wybranymi na ten szczególny dzień. Połączenie bieli i granatu było strzałem w dziesiątkę – dawało poczucie harmonii i wyglądało bardzo elegancko.

Niepozorny z zewnątrz kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Brzesku-Słotwinie, w którym odbyła się ceremonia ślubna, skrywał w środku „małą” niespodziankę. W przestronnym, dobrze doświetlonym, wnętrzu – oprócz monumentalnych organów – na samym środku, na wprost ołtarza, stało…. ogromne rusztowanie. Nie zmąciło to jednak pełnej powagi i zadumy atmosfery.

Przed restauracją „Szyszkarnia” w Brzesku odbyło się tradycyjne przywitanie gości. Był to początek przedniej zabawy do białego rana – z cudownym pierwszym tańcem, wystrzałowym tortem oraz szalonymi oczepinami.